Wszystkie samochody Hondy z napędem elektrycznym do 2025 roku?

dodano: 24.05.2019

Samochody elektryczne stają się coraz popularniejszym rozwiązaniem. Są oszczędne w eksploatacji i – co najistotniejsze – ekologiczne. Ich wprowadzenie na rynek miało na celu przede wszystkim ograniczenie emisji spalin. Wielu producentów oferuje w sprzedaży pierwsze modele elektryczne - czy w najbliższych latach mogą one wyeliminować z polskich dróg pojazdy z tradycyjnym napędem?

 

Honda zapowiada elektryfikację samochodów

 

Niedawno w Genewie Honda ogłosiła plan elektryfikacji swoich pojazdów przeznaczonych na rynek europejski. Nowa strategia Hondy otrzymała nazwę Wizja Elektryczności. Z założenia firmy wynika, że do 2025 roku modele Hondy przeznaczone do sprzedaży w Europie będą posiadały silnik elektryczny lub napęd hybrydowy. Ma to dotyczyć nawet 2/3 pojazdów, które znajdą się w sprzedaży. Symbolem nowej zmiany ma być zaprezentowany model Honda e Prototype, który jest zapowiedzią całkowicie elektrycznych pojazdów Hondy (z planowanym zasięgiem do 250 kilometrów na jednym ładowaniu). 

 

Skąd ten pomysł?

 

Szacuje się, że w ciągu najbliższych kilkunastu lat większość samochodów sprzedawanych na świecie będzie posiadała napęd elektryczny. Wynika to z postaw proekologicznych, mających na celu ograniczenie zanieczyszczenia środowiska. O promowaniu pojazdów elektrycznych wiele mówi się również w Polsce. Wydaje się jednak, że zaplecze (w tym przede wszystkim punkty do ładowania samochodów elektrycznych) nie jest w dalszym ciągu wystarczające, by zachęcało do zakupu samochodów z tego rodzaju napędem. 

 

Czy elektryczne samochody faktycznie mają przyszłość?

 

Należy przyznać, że Honda myśli bardzo przyszłościowo. W wielu miastach powstają strefy ograniczonego ruchu, a w pojazdach przeprowadza się drobiazgowe kontrole emisji spalin. Wkrótce samochody elektryczne lub hybrydy mogą okazać się najchętniej wybieranym środkiem transportu – możemy nie mieć innego wyboru. Marka musi więc dostosować swoją ofertę do nadchodzących zmian, by nie dać się wyprzedzić konkurencji.