Kolejna Honda od Honda AutoWitolin, tym razem Honda Jazz

dodano: 17.08.2020

Honda Jazz - Autowitolin

Kolejny weekend - kolejna Honda od Honda AutoWitolin, tym razem Honda Jazz w wersji Executive.Przyznam szczerze, że to auto zupełnie nie zachęcało swoimi zdjęciami katalogowymi do jakichkolwiek testów. Na żywo było sporo lepiej, a po zajęciu miejsca za kierownicą jeszcze lepiej niż bym się spodziewał. Jazz wyposażony jest w napęd hybrydowy tj: silnik spalinowy pojemności 1500cm3 i silnik elektryczny oraz przekładnie automatyczną e-CVT. W sumie moc zespołu to napędowego to 109 KM i aż 253 Nm. Oczywiście musiałem to sprawdzić tuż po pomiarze głośności przy 90km/h. Amatorski pomiar telefonem wykazał 67dB. Szumy dochodziły tylko z nadkoli – bardzo dobrze jak na auto miejskie. Wracając do momentu ustawienia prawego potencjometru zwanego niegdyś pedałem gazu  na wartość 100% zauważyłem dość przyjemne przyspieszenie bez dodatkowego wycia silnika spalinowego spod maski. Zastosowana przekładania ma zasymulowane przełożenia biegów dokładnie tak jak ma to miejsce w Hondzie Civic X generacji z przekładnią CVT.


Pokonywanie dystansów nowym Jazzem jest przyjemniejsze w moim odczuciu jak dużym CR-V. Autko niby malutkie, miejskie, a po odsunięciu fotela maksymalnie do tyłu pozostaje prawie 20 cm do siedziska tylnej kanapy. Akurat w moim przypadku, pasażerowie chyba w żadnym aucie nie maja mało miejsca z tyłu , ale tutaj nawet kierowca o wzroście 190cm nie zmniejszy znacząco wygody na tylnej kanapie. Ponadto inżynierowie Hondy zaprojektowali w Jazz’ie w magic seats co jak wiemy daje spore możliwości transportowe, jeśli zaszłaby taka potrzeba. Z zewnątrz auto wydaje się dość małe w porównaniu np. z Civicem 5D, ale w środku przestrzeni jest sporo. Po pokonaniu ok 100 km wpadłem na pomysł konfrontacji nowego Jazza z poprzednikiem spalinowym 1.3 z 2016 roku. Zależało mi na porównaniu przestrzeni w środku, w szczególności bagażnika ze względu na utrudnione zapakowanie wózka. Pomijając dane na papierze w nowej Hondzie zabrakło ok 5cm długości i ok 7cm szerokości bagażnika. Do poprzedniego Jazza wózek mieścił się bez zdejmowania kółek. Nowy Jazz to jednak hybryda i gdzieś trzeba upchnąć baterie, tym niemniej jak na miejskie autko jest dość obszerny.Największą różnicę w nowym Jazz widać za kierownicą. Bardzo spodobał mi się wyświetlacz LCD z pełną masą informacji z systemów i czujników oraz wyświetlacz centralny pracujący bez zbędnej zwłoki. Do tego miejskie zużycie paliwa wyniosło 4l/100km – wow. Decydując się jednak na jazdę w trasie np. autostradą będzie ono sporo wyższe – przy 130km/h wychodziło mi ok 5.5L co nie jest złym wynikiem. Przy jeździe autostradowej poprzednik wypada lepiej. Podsumowując – nowym Jazzem jeździło mi się zdecydowanie lepiej jak CR-V Hybrid, choć może nie jest to zbyt dobre porównanie jeśli chodzi o gabaryty, ale pracę silnika można jak najbardziej ze sobą zestawić. Polecam każdemu sprawdzenie nowego Jazza i z niecierpliwością czekam na auto całkowicie elektryczne ze stajni Hondy czyli E.